Blog
W poszukiwaniu prawdy
intheclouds
intheclouds Świat po mnie nie chodzi
101 obserwujących 91 notek 657739 odsłon
intheclouds, 29 października 2010 r.

Tusk 7.04 przyleciał wcześniej i się spóźnił

UPDATE: 22.12.2010

-----------------------

Zawirowania ze smoleńskim czasem nie zaczęły się 10.04 - nieścisłości pojawiły się już podczas wizyty Tuska w Katyniu 7.kwietnia.

Tusk jeszcze był w powietrzu, kiedy już wylądował, a samolot z Putinem na pokładzie wylądował na lotnisku w Smoleńsku jeszcze przed wylotem z Moskwy...

Uroczystości w Lesie Katyńskim 7. kwietnia planowo powinny rozpocząć się o godz. 12.00 czasu polskiego.

O godz. 11.50 TVN24, Gazeta Wyborcza i Polsat News podały, że uroczystość rozpocznie się niecałą godzinę później, ponieważ Putin jeszcze nie wyleciał z Moskwy, a Tusk jeszcze nie wylądował w Smoleńsku.

Godz. 12.19 - Putin leci do Smoleńska

Godz. 12.25 - Putin wylądował

Godz. 12.49 - Tusk i Putin są w Lesie Katyńskim

Godz. 12.53 - rozpoczęcie uroczystości

(źródło: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7739768,Tusk_zaprosil__Putin_przyjal_zaproszenie.html)

 

Witold Liliental, który leciał razem z Tuskiem do Smoleńska tego dnia twierdzi, że samolot wyleciał z Warszawy o godz. 9.50, a lot trwał równo godzinę i 10 minut (tak, jak zostało to założone w planie lotu na 7.kwietnia - clouds.web-album.org/photo/364929,program-10-04-2010-i-program-lotu-7-04-2010).

Składając wszystko w całość:  samolot z Tuskiem wylądował w Smoleńsku o godz. 11.00, czyli prawie godzinę przed swoim niewylądowaniem (godz.11.50 media podają, że Tusk jeszcze jest w powietrzu)!

Czyżby samolot z Tuskiem na pokładzie wpadł w dziurę czasową? ;)

 

Dalej za W. Lilientalem:

13.10 (czas moskiewski), czyli  godz.11.10 - czas polski, wszyscy czekają 10 minut na lotnisku w Smoleńsku na lądowanie samolotu z Putinem na pokładzie.

O godz. 11.40 dojeżdżają do bramy Lasu Katyńskiego

O godz. 12.10 - rozpoczęcie uroczystości

 

http://www.poloniaprzyszlosci.org/pdf/g20.42.pdf

http://www.poloniaprzyszlosci.org/pdf/g21.42.pdf

http://www.poloniaprzyszlosci.org/pdf/g20.51.pdf

 

Według Lilientala wszystko odbyło się tak, jak powinno. Według TVN24, GW, Polsat News - z godzinnym opóźnieniem. Podano również powody opóźnienia - samolot Tuska był w powietrzu 10 minut przed planowym rozpoczęciem uroczystości, a Putin jeszcze nie wyleciał z Moskwy.

 -----------

Putin lądował w Smoleńsku przed swoim wylotem z Moskwy

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Obchody-w-Katyniu-opoznione-wszyscy-czekali-na-Putina,wid,12147239,wiadomosc.html

"Planowane na godz. 12.00 czasu polskiego uroczystości opóźniły się o niemal godzinę z powodu spóźnienia premiera Władimira Putina".

---

Artykuł z http://www.vesti.ru/doc.html?id=351720&cid=17 - 7. kwietnia godz. 15.10

"O 13.45 samolot "Rosja" wylądował w Smoleńsku na lotnisku "Północny". Władimir Putin spotkał się z gubernatorem regionu smoleńskiego Sergeyem Antufiev. Po krótkim spotkaniu premier udał się do Katynia. Tam wraz ze swoim polskim odpowiednikiem Donaldem Tuskiem Putin bierze udział w imprezie z okazji 70. rocznicy tragicznych wydarzeń w Katyniu".

Wynika z tego, że o 11.45 polskiego czasu Putin wylądował w Smoleńsku, czyli jeszcze przed swoim wylotem z Moskwy!!! (Liliental był już w Katyniu, razem z Tuskiem - 11.40 wjeżdżali do Lasu Katyńskiego).

Putinowi wcale się nie spieszyło. Niby za 15 minut mają się zacząć uroczystości, a on jeszcze na herbatkę do kumpla...

 

Czyżby uroczystości miały się rozpocząć o godz. 15.00 czasu miejscowego?

 

A czemu tak myślę?

 

Z artykułu na stronie polskalokalna.pl/wiadomosci/kujawsko-pomorskie/mogilno/news/mial-byc-w-samolocie-zyje-dzieki-mamie,1466452 dowiadujemy się:

"- W Smoleńsku wsiedliśmy do autobusu o 9.00 rano czasu rosyjskiego. W Polsce była 6.00".

A z tego: www.gazetylokalne.pl/index.php

"Do Smoleńska dojechali o 400 rano czasu polskiego (różnica czasowa między Warszawą a Smoleńskiem wynosi 3 godziny). - Gdy wysiedliśmy z pociągu, była mgła i bardzo zimno. Jak byłem już w Smoleńsku, ksiądz Andrzej Kwaśnik zadzwonił do mnie. Rozmawialiśmy przez chwilę. Mówiliśmy, że się spotkamy na miejscu. Ksiądz Andrzej mówił mi, że on jak wróci do Polski pojedzie do Częstochowy - opowiada Adam Kowalski".

 

W dwóch przypadkach mowa jest o różnicy czasowej pomiędzy Warszawą a Smoleńskiem - 3 godziny!

-------------

Zmiana czasu na letni w Polsce - 28. marca 2010 z godz. 2.00 na 3.00

28. marca 2010 roku zredukowano w Rosji strefy czasowehttp://rt.com/prime-time/2010-03-24/russian-time-zone-reform.html

Ciekawostka: W Egipcie zmiana czasu następuje miesiąc później niż w Polsce (zawsze w ostatni piątek kwietnia - www.timeanddate.com/worldclock/timezone.html). W wyniku tego 2 miesiące w roku na egipskim zegarku jest taka sama godzina, jak na polskim. W ciągu pozostałych 10 miesięcy w Egipcie jest o godzinę później niż w Polsce.


-------------

Jak to poukładać - jeszcze nie wiem... Ale czuję, że to ważny trop. Być może nawet bardzo ważny. Mógłby doprowadzić do wniosku, że "katastrofa" 10.04 zdarzyła się godzinę wcześniej...

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Uwaga! Zmieniliśmy sposób komentowania, ale nadal możesz przeczytać stare komentarze do tego wpisu.

Zobacz komentarze
NEWSY - TOP 5

O mnie

"Ludzi można podzielić na dwa rodzaje; tych, którzy są wytworem świata, w którym żyją, i tych którzy są wytworem samych siebie, którzy choć świata nie zmienili, nie dali się zmienić światu. Oni chodzą po świecie, a nie świat po nich". Mr Stachura

Galeria zdjęć ze Smoleńska:
clouds.web-album.org

Polecane notki:
1) Czołg i milicja
2) Tu-154 i Jak-40 - czas przelotu do Smoleńska
3) Tusk 7.04 przyleciał wcześniej i się spóźnił
4) Tu-154 lądował 9.04 w takiej samej mgle
5) O trzech samolotach do Smoleńska
6) Tajemnice lotu 7.04.2010
7) Był sobie hangar; Okęcie 2010

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Tagi

Tematy w dziale